We wrześniu funkcjonariusze SG z przejścia granicznego w Malhowicach kontrolowali obywatela Kolumbii i obywatelkę Paragwaju. Cudzoziemcy podróżowali autobusem z Ukrainy do Włoch. Jak sami przyznali, poznali się we Lwowie i zakochali w sobie. Teraz wspólnie postanowili wyruszyć w podróż po Europie. Jednak podczas odprawy granicznej nie potrafili uszczegółowić swojego planu podróży oraz nie przedstawili dokumentów, które mogłyby potwierdzić deklarowany cel wjazdu.
Z kolei do kontroli na przejściu granicznym w Budomierzu zgłosił się obywatel Tadżykistanu. Cudzoziemiec nie posiadał wizy, w związku z czym nie mógł przekroczyć granicy polsko-ukraińskiej.
W omówionych przypadkach kontrole zakończyły się wydaniem decyzji o odmowie wjazdu i zawróceniem na terytorium Ukrainy.
Funkcjonariusze BiOSG średnio na dobę odprawiają 32 tys. osób (wjazd i wyjazd). Każdorazowo na wjazd do Polski weryfikowana jest m.in. tożsamość, autentyczność dokumentów oraz czy cudzoziemcy spełniają warunki wjazdu określone w przepisach. Od początku roku strażnicy graniczni z Podkarpacia odmówili wjazdu ponad 7 tys. cudzoziemców. W większości przypadków byli to obywatele Ukrainy, Mołdawii i Kolumbii. Najczęstsze przyczyny braku zgody na wjazd do Polski to wykorzystanie dopuszczalnego okresu pobytu, brak środków finansowych, brak dokumentów potwierdzających cel i warunki planowanego pobytu, brak dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy i pobytu. Zdarzają się także osoby których pobyt w Polsce uznano za niepożądany, a także podróżni, których dane zostały zarejestrowane w systemach do celów odmowy wjazdu.


