21-letni ob. Uzbekistanu wjechał do strefy Schengen jeszcze w 2023 roku. Korzystał wtedy z wizy turystycznej. Jego zamiarem była jednak praca. Już na terytorium RP skorzystał z usług ukraińskiej pośredniczki i zdobył dokumenty potwierdzające rzekome podjęcie studiów na jednej z wyższych uczelni w Polsce. Za dokumenty, które przekazała pośredniczka, musiał zapłacić tysiąc złotych. Zaświadczenie o podjęciu studiów oraz legitymację wykorzystał w krakowskim urzędzie w celu uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Mundurowi z BiOSG potwierdzili, że w tamtejszym urzędzie cudzoziemiec złożył też fałszywe zeznania, potwierdzając, że jest studentem.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przedstawił cudzoziemcowi zarzuty dotyczące posłużenia się dokumentami potwierdzającymi nieprawdę oraz składania fałszywych zeznań. Cudzoziemiec przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał się m.in. karze 7 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby 2 lat oraz dozór kuratora.
Ob. Uzbekistanu został zatrzymany przez funkcjonariuszy SG z Placówki w Hermanowicach. W związku z naruszaniem porządku prawnego zobowiązano go do powrotu. Decyzją sądu został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Obecnie oczekuje na transport drogą lotniczą do Uzbekistanu. Za popełnione przestępstwa przez najbliższe 5 lat nie będzie mógł wjechać do państw strefy Schengen.
Od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG wydali ponad 940 decyzji o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu. Dotyczyły one głównie obywateli Ukrainy, Mołdawii oraz Kolumbii. W 44 przypadkach decyzje związane były z zagrożeniem dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Tylko w 2026 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG wszczęli ponad 160 postępowań związanych z fałszowaniem, wyłudzaniem i poświadczaniem nieprawdy w dokumentach umożliwiających uzyskiwanie tytułów pobytowych na terytorium RP, jak również dokumentach uprawniających do przekraczania granicy i pobytu w RP.
