Swoimi doświadczeniami podzielił się były Komendant nieistniejącej już placówki SG w Łupkowie, mjr rez. SG Stanisław Trzaska. Wspomina czasy, gdy granica wyglądała zupełnie inaczej. Nie było nowoczesnych systemów, a informacje o osobach poszukiwanych sprawdzało się w skorowidzach. Sprostać codziennym wyzwaniom pomagało wzajemne wsparcie i szacunek.