Straż Graniczna Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej Funkcjonariusz Straży Granicznej z Lubaczowa uratował tonące w rzece dziecko - Aktualności -

Nawigacja

Aktualności

Funkcjonariusz Straży Granicznej z Lubaczowa uratował tonące w rzece dziecko

15.04.2019 Elżbieta Pikor

Chorąży SG Krzysztof COZAC uratował 5-letniego chłopca, który topił się w rzece Lubaczówce. Aktualnie, stan zdrowia dziecka jest już stabilny, został wypisany ze szpitala.

  • fot. columbiasc.citymomsblog.com
    fot. columbiasc.citymomsblog.com

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu, 13 kwietnia w Lubaczowie. W tym dniu st. chor. sztab. SG Krzysztof COZAC, który na co dzień pełni służbę w Placówce SG w Lubaczowie, przebywał na dniu wolnym od służby.

Korzystając z ładnej pogody udał się wraz z rodziną na spacer wzdłuż rzeki Lubaczówki. Nagle z wysokości mostu zauważył dryfujące z prądem rzeki dziecko. Początkowo, jak mówi, nie mógł w to uwierzyć. Obserwowany obiekt pojawiał się na powierzchni, a następnie znikał w otchłani ciemnej wody. Przyglądał się uważnie i nagle dostrzegł sam czubek dziecięcej główki. Natychmiast wskoczył do rzeki. Woda w tym miejscu była głęboka i mętna. Mówi, że nagle przez głowę przemknęła mu myśl, że jeśli teraz chłopak pójdzie na dno, to już nie zdoła go odnaleźć w brudnej i błotnistej toni. Momentalnie, z całą siłą, mocno go uchwycił i wyciągnął na brzeg. Tutaj zaczął udzielać dziecku pierwszej pomocy. Szybko zdjął mu mokre ubrania, zawiną w koc i razem z kierowcą przygodnie zatrzymanego pojazdu, umieścił dziecko na tylnym siedzeniu.

Natychmiast wezwano służby. Przyjechała Straż Pożarna, Policja i pogotowie ratunkowe.

Chłopak trafił do szpitala w Lubaczowie.

Okazało się, że ma na imię Norbert, ma 5 lat i bawiąc się na brzegu rzeki, ześlizgnął się i wpadł do wody.

Aktualnie, stan zdrowia dziecka jest stabilny i  nie zagraża mu już żadne niebezpieczeństwo.

Krzysiu, jesteśmy z Ciebie dumni ! Zasługujesz na najszczersze słowa uznania!

 

 

do góry